Archive for the ‘Work express’ Category

Jak zaplanować szukanie pracy?

Szukanie pracy trzeba podzielić na kilka etapów. Najpierw należy znaleźć odpowiednią ofertę pracy, wysłać do odpowiedniej osoby CV, oraz zgodnie ze stanowiskiem skomponować list motywacyjny. Druga część to rozmowa kwalifikacyjna , na której kandydat musi zaprezentować własną osobę i przekonać pracodawcę, że jest najlepszą osobą do zatrudnienia, bo przecież nie jest jedyny na stanowisko.

Od autoprezentacji i umiejętności zdobytych podczas stażu zawodowego będzie zależeć, czy kandydat podpisze umowę z pracodawcą. Śmiało więc można stwierdzić, że rekrutacja to sztuka, której trzeba się nauczyć, bo najmniejszy błąd może zaważyć na utracie szansy zatrudnienia.

Spośród setek aplikacji rekruterzy wybiorą około piętnastu najlepszych i już tutaj warto zwrócić uwagę na to, ile może pomóc dobrze napisane CV i list motywacyjny. To od niego przecież zależy, czy kandydat zostanie zaproszony na rozmowę rekrutacyjną. Żeby przejść tą trudną drogę, trzeba się trochę napracować. Każdy krok musi być przemyślany i do każdej rozmowy kwalifikacyjnej trzeba się dobrze przygotować.

Trzeba mieć na uwadze, że rekrutacja to selekcja najlepszych, więc warto zastanowić się nad zdobytym doświadczeniem i umiejętnościami. Trzeba dobrze przemyśleć, o jakich cechach należy powiedzieć podczas rozmowy kwalifikacyjnej, żeby zostać zauważonym. Prócz merytorycznego przygotowania do rekrutacji, warto zadbać też o wiedzę praktyczną. Coraz częściej na rozmowach kwalifikacyjnych przeprowadzane są testy z różnych dziedzin, a także rozmowa w języku obcym.

Rekrutacja nie musi być stresującym przeżyciem, jeśli tylko dobrze kandydat się do niej przygotuje. Odpowiednie techniki relaksacyjne i dobre przygotowanie, powinny uczynić rozmowę kwalifikacyjną formalną rozmową, a nie stresującym przeżyciem.

, , , ,

Brak komentarzy


Najłatwiej, ale czy najskuteczniej?

Szukać pracy? Najłatwiej w internecie, jednak podczas poszukiwań trzeba zwrócić uwagę na kilka kwestii.

Jeśli przeglądamy portale, w których zamieszczane są oferty pracy, musimy najpierw obrać sobie cel, czyli zastanowić się nad tym, jaką pracą chcemy wykonywać, w jakim wymiarze godzin i w jakim mieście, żeby dojazd nie był dla nas kłopotliwy.

Jeśli nie mamy określonego jeszcze celu, to warto zapisać sobie wszystkie stanowiska, na których czulibyśmy się dobrze. Po takiej analizie, możemy śmiało przystąpić do szukania tej najlepszej oferty pracy. Niemal już wszystkie popularne serwisy z pracą posiadają ułatwione wyszukiwanie ogłoszeń w określonym województwie, a nawet mieście.

Jeśli wiemy, w jakim rejonie chcemy podjąć pracę, zawężamy poszukiwania do konkretnych zawodów lub branży, w której chcemy pracować. Wykonanie tych kroków to już połowa sukcesu. Teraz trzeba znaleźć oferty pracy, które nam najbardziej odpowiadają. Każde ogłoszenie należy dokładnie przeczytać, bowiem pracodawca określa jasne wymagania co do przyszłego pracownika.

Na co więc powinniśmy zwrócić uwagę? Przede wszystkim na wymagania, jakie stawia przed nami pracodawca. Często kwalifikacje i umiejętności mogą być ograniczeniem do aplikowania na dane stanowisko. Są to: nieznajomość języka obcego lub brak prawa jazdy. Jednak jeśli wszelkie wymagania są przez nas spełnione, warto sprawdzić, kim jest pracodawca i zaznajomić się ze specyfiką firmy.

Jeśli jego obraz nie budzi podejrzeń, pozostaje nam wysłać CV i list motywacyjny i czekać na odpowiedź ze strony pracodawcy.

Powodzenia!

, , , , ,

Brak komentarzy


Doradztwo personalne – komisja równych szans

W każdej większej firmie są już zatrudniani specjaliści do spraw rekrutacji lub firma korzysta z doradztwa personalnego. Zazwyczaj są to osoby po skończonych studiach na kierunku psychologia z odpowiednimi predyspozycjami do rekrutowania pracowników. Ich zadaniem jest wyłapanie „perełek”, bądź tego jednego, najlepszego spośród dziesiątek kandydatów.

Dzięki specjalistom zajmującym się rekrutacjami, firmy poszukujące pracowników mają pewność, że osoba przyjęta na nowe stanowisko będzie kompetentnym i odpowiedzialnym pracownikiem. Taka usługa nie jest droga, a przynosi wymierne korzyści. Pracodawca płaci za usługę – zyskuje pracownika, który okazuje się być najlepszym w swoim fachu. Jeśli jest najlepszy to znaczy, że firma na nim zarabia.

Z istnienia takiej usługi, jak doradztwo personalne, szczególnie powinni cieszyć się kandydaci starający się o pracę, bowiem nie tylko od doświadczenia, ale też od rozmowy kwalifikacyjnej zależy, czy obejmie dane stanowisko. Dlatego rozmowę kwalifikacyjną powinno się traktować jak egzamin. Tu trzeba przygotować się nie tylko z dziedziny, która kojarzy się z przyszłym stanowiskiem, ale trzeba być również przygotowanym na pytania psychologiczne, nie raz odbiegające od rzeczywistych spraw związanych z przyszłą pracą.

Doradztwo personalne to swoista „komisja równych szans”, tutaj mierzą się najlepsi, i wygrywa ten, który najlepiej zaprezentuje swoje umiejętności. Doradztwo personalne ma za zadanie pomóc obu stronom – zarówno firmom, jak i kandydatom. Pracodawca ma ułatwione zadanie, by przebrnąć przez żmudny proces rekrutacji, gdzie kandydatów zdarza się nawet kilkaset. Kandydaci mogą być pewni, że mają z szansę z innymi, a to czy dostanś pracę zależy tylko od ich autoprezentacji i zdobytych umiejętności.

, , , , ,

Brak komentarzy


Dyskryminacja w miejscu pracy

Choć zagadnienie dyskryminacji w miejscu pracy jest równie stare jak historia ludzkości, pozostaje problemem, którego rozwiązanie leży poza zasięgiem wszelkich instytucji. Istnieją jednak mechanizmy prawne, które pozwalają bronić się przed skutkami dyskryminacji i walczyć ze stosującymi ją ludźmi.

Czym jest dyskryminacja

Dyskryminacja jest to nielegalne wyłączenie lub preferowanie człowieka lub grupy ludzi, dokonywane według określonego kryterium. Można zetknąć się z dyskryminacją ze względu na płeć, stan cywilny, ciążę, orientację seksualną, niepełnosprawność, rasę, kolor skóry, podłoże etniczne, narodowość, wyznanie lub wiek. Dyskryminacją nie jest natomiast tzw. dyskryminacja pozytywna, czyli nadawanie specjalnych przywilejów grupom, które wcześniej były dyskryminowane, np. kobietom, uchodźcom czy upośledzonym. Nie jest nią także nierówne traktowanie uzasadnione charakterem pracy, np. zatrudnianie przede wszystkim Azjatów w azjatyckich restauracjach.

Rodzaje dyskryminacji

Wyróżniamy dyskryminację bezpośrednią, pośrednią i nękanie. Dyskryminacja bezpośrednia ma miejsce, gdy pracownik jest traktowany gorzej ze względu na jedno z wymienionych wyżej kryteriów, w efekcie czego np. dostaje niższą pensję, odmawia się mu awansu czy zmusza do podpisywania niekorzystnych zobowiązań.

Termin „dyskryminacja pośrednia” odnosi się natomiast do całej grupy, przykładowo rasowej lub wyznaniowej, względem której regulamin miejsca pracy przewiduje gorsze warunki zatrudnienia.

Jeśli osoba lub grupa jest dyskryminowana ze względu na więcej niż jedno kryterium (np. w przypadku kobiety-Azjatki w ciąży), mówimy o dyskryminacji wielokrotnej.

O nękaniu mówimy, gdy zatrudniona osoba spotyka się z obraźliwymi wypowiedziami na jej temat, jest poddana działaniom mającym na celu znęcanie psychiczne, a także jest zmuszana do wejścia w kontakt fizyczny wbrew jej woli. Jeśli nękanie ma miejsce dłużej niż sześć miesięcy, jest nazywana mobbingiem. Mobbing może przejawiać się np. w pomawianiu osoby, podnoszeniu na nią głosu, powierzaniu jej bezsensownych lub zbyt wyczerpujących prac czy stosowaniu pogróżek.

Jak zapobiec dyskryminacji

Mimo że w Konstytucji RP istnieje zapis zakazujący dyskryminowania, to nie istnieją odwołujące się do niego przepisy wykonawcze, przez co ofiary nie mogą dochodzić swoich praw. Konieczność równego traktowania określają natomiast dyrektywy Unii Europejskiej: o równości przy zatrudnianiu i w pracy z 2000 r., równości ras i wyznań z 2002 r., a także dyrektywa dotycząca równości kobiet i mężczyzn z 2004 r. W Polsce jednak przepisy te nie zostały do końca wdrożone. W maju nasz kraj został pozwany przez Komisję Europejską do Trybunału Sprawiedliwości UE za niewystarczającą liczbę przepisów związanych z dyskryminacją. W jej zapobieganiu pomaga jednak Państwowa Inspekcja Pracy, która może prowadzić kontrole w przedsiębiorstwach.

Jak się bronić

Państwowa Inspekcja Pracy rozpatruje także skargi dyskryminowanych pracowników i w razie potrzeby podejmuje odpowiednie kroki prawne, zapewniając ofiarom anonimowość. Również związki zawodowe, istniejące w danym zakładzie pracy, mogą pomóc dyskryminowanemu, np. poprzez pośredniczenie w rozmowach z pracodawcą, udzielenie pomocy w sformułowaniu pozwu czy wystąpienie w roli pełnomocnika podczas procesów sądowych.

Ofiary dyskryminacji mogą złożyć pozew sądowy przeciw pracodawcy, domagając się przeprosin, zaprzestania dyskryminujących zachowań, odszkodowania lub innej formy zadośćuczynienia. Jest to procedura bezpłatna, w przypadku której powód może skorzystać z usług adwokata lub radcy prawnego, który będzie go reprezentował w sądzie. Pozwy należy składać do sądu rejonowego, chyba że suma żądanego odszkodowania przekracza 30000 zł – wówczas trzeba udać się do sądu okręgowego.

W przeciwieństwie do innych spraw sądowych, w przypadku pozwów o dyskryminację nie działa zasada domniemania niewinności. Dyskryminacji nie trzeba udowadniać – wystarczy ją odpowiednio uwiarygodnić (np. załączając do pozwu umowę o pracę i argumenty przemawiające za tym, że została zawarta na niesprawiedliwych warunkach). Wówczas tzw. ciężar dowodu przechodzi na oskarżonego i to on musi wykazać, że jest niewinny.

Rozwiązania te nie dają pewności, że pracownik uniknie dyskryminacji lub doprowadzi do ukarania stosującego ją pracodawcy. Prawo w tym zakresie jest jednak stale ulepszane, co pozwala mieć nadzieję, że z biegiem lat dyskryminacja będzie coraz rzadszym zjawiskiem.

, , , ,

Brak komentarzy


Praca dla gadułów

„Dzieńdobrypanudzwonięwsprawie…” – to najczęściej wypowiadane słowo w zawodzie telemarketera. Choć nie jest to praca trudna, to żeby sprawnie ją wykonywać, potrzeba odpowiednich predyspozycji.

Charakter klienta

Reklamowanie produktów lub usług drogą telefoniczną, zwane potocznie telemarketingiem, nie jest proste z jednej, ważnej przyczyny: każdy z rozmówców posiada inne cechy charakteru. Aby nakłonić kogokolwiek do zapoznania się z ofertą firmy, należy rozpoznać te unikalne, osobiste cechy i natychmiast się do nich dostosować. Ze sceptykami powinno się rozmawiać jak sceptyk, a mając do czynienia z osobami niecierpliwymi, nie należy tracić czasu na powolne „urabianie” klienta. Niewielu zaś potrafi streścić najważniejsze cechy produktu, jednocześnie sprawiając, że taka forma opisu będzie zachęcała do kupna. Manewrowanie między osobowościami wymaga dużego wyczucia i empatii. Czy nadajesz się do tej pracy?

Charakter telemarketera

Telemarketer powinien być osobą ambitną, a zarazem taką, którą trudno zniechęcić. Zarobki w jego zawodzie często zależą od sukcesów osiąganych w pracy, a zatem może zdarzyć się, że w gorszym miesiącu zapłata będzie znacznie niższa niż zazwyczaj. Należy wówczas pokonać zniechęcenie i nieustannie dążyć do samodoskonalenia się, pamiętając iż lepsze okresy odpłacą z nawiązką za trud.

W telemarketingu wykształcenie ma mniejsze znaczenie, niż w przypadku innych zawodów, które wykonuje się siedząc za biurkiem. Telemarketer musi przede wszystkim posiadać rzadką umiejętność przekonywania. Jeśli kiedykolwiek próbowaliście wynegocjować choćby pięcioprocentową obniżkę w sklepie z ubraniami, wiecie, że zwycięstwo w potyczce na argumenty nie przychodzi łatwo.

Osoba odbywająca codziennie dziesiątki rozmów telefonicznych musi wreszcie cechować się miłym usposobieniem. Sztuczna, wymuszona uprzejmość jest łatwa do wychwycenia i potrafi szybko zniechęcić odbiorcę. Poza tym upewnij się, że lubisz poznawać ludzi; najlepiej, jeśli jesteś gadułą. Wykonywanie pracy sprzecznej z charakterem i przekonaniami nigdy nie jest dla nikogo przyjemne, a człowiek, który nie lubi swojego zajęcia, szybko złoży rezygnację. Ostatnią, ale wcale nie najmniej ważną cechą telemarketera, jest miły głos oraz nienaganna dykcja – o ile tę drugą cechę można wyćwiczyć, na pierwszą nie ma się wpływu.

To jak, spróbujesz?

Na rynku pojawia się coraz więcej ogłoszeń o pracy w telemarketingu. W dobie kryzysu stanowią one doskonałą ofertę dla osób, które nie mają wyższego wykształcenia, ale za to potrafią z łatwością nawiązywać kontakty. Jeśli twierdzisz, że nadajesz się do tej pracy… prawdopodobnie masz rację. Jeżeli twierdzisz inaczej, a nie masz aktualnie innych perspektyw… też warto spróbować. Nie możesz nic stracić, za to zyskać – bardzo wiele.

, , ,

2 komentarzy


Po co nam agencje doradztwa personalnego?

Nie jest dziś łatwo o dobrego i zaufanego pracownika. Obecnie, jeśli firma kogoś poszukuje, to wymaga od niego wieloletniego stażu, doświadczenia w różnych sektorach, elastyczności w wykonywaniu swoich obowiązków.

Najczęściej pracę dostają ci, którzy przez cięcia stracili pracę lub chcą ją zmienić i na rynku są już od wielu lat obecni. W takiej sytuacji całkiem w tyle pozostają absolwenci i studenci ostatnich lat, którzy pomimo wyższego wykształcenia, ale z niewielkim doświadczeniem, nie są atrakcyjni zawodowo dla pracodawców.

To na nich właśnie odbija się kryzys. Czy warto dać pracę niedoświadczonemu absolwentowi szkoły wyższej? Jak sprawdzić jego umiejętności i wiedzę zdobytą podczas studiów? Samemu trudno podjąć decyzję o przyjęciu pracownika spośród dziesiątek aplikacji. Absolwenci, mimo nikłego doświadczenia, też chcą mieć szansę na dobrą pracę.

Jak dobrać tego odpowiedniego pracownika? Warto zasięgnąć rady specjalistów, którzy określą najważniejsze cechy kandydata i jego kwalifikacje. Jako pracodawca staramy się dobrać takiego pracownika, dzięki któremu nasza firma będzie przynosiła zyski. Tutaj nie tylko wiedza i doświadczenie może być jedynym czynnikiem warunkującym zyski, ale też zaangażowanie, kreatywność i inne cechy pracownika. Tę perełkę wśród innych aplikacji pomoże nam znaleźć agencja zapewniająca doradztwo personalne.

Najłatwiej wyszukać taką agencję w swoim regionie. Wpisując na przykład w oknie wyszukiwarki „Doradztwo Personalne Katowice” uzyskamy spis takich firm w naszej okolicy. Warto sprawdzić wszystkie usługi doradztwa, aby wybrać tą najlepszą. Niektóre agencje zajmują się konkretnymi branżami, można więc szukać pod frazą „doradztwo personalne Katowice budownictwo” agencję, dla której branża budownicza jest specjalnością. Wówczas mamy pewność, że naszymi interesami zajmą się specjaliści znający się na branży naszej firmy.

, , , , ,

Brak komentarzy


Po czym poznasz rzetelną agencję pracy?

Jakie cechy powinna spełniać rzetelna agencja pośrednictwa pracy z perspektywy zatrudniającego i zatrudnianego? Poniżej treściwe zestawienie najważniejszych informacji, które pomogą dokonać właściwego wyboru.

Zatrudniający powinien wiedzieć, że dobra agencja:
  • przeprowadza głębokie badanie potrzeb przyszłego pracodawcy,
  • informuje o zasadach współpracy aby realizacja projektu nie była uciążliwa dla klienta,
  • utrzymuje stały kontakt z klientem i informuje go o przebiegu projektu,
  • preferuje współpracę na zasadzie wyłączności (tylko jedna agencja szuka kandydatów na dane stanowisko),
  • oferuje dwie opcje płatności do wyboru: success fee i standardową płatność w ratach,
  • specjalizuje się w danej branży/branżach lub współpracuje z konsultantami specjalizującymi się w realizacji projektów w danej branży,
  • aktywnie szuka kandydatów (executive search),
  • jest dyskretna,
  • daje gwarancję (tu trzeba jeszcze sprawdzić, na jak długo a także, czy obejmuje replacement, jeśli podczas okresu gwarancji kandydat zrezygnuje z pracy),
  • ma obszerną własną bazę kandydatów,
  • posiada oddziały w kluczowych miastach w Polsce.
Zatrudniany powinien wiedzieć, że dobra agencja:
  • realizuje projekty dla rzetelnych, renomowanych firm,
  • daje dostęp do wielu ciekawych ofert pracy,
  • dba o styl i klasę kontaktu oraz prowadzenia rozmów kwalifikacyjnych, profesjonalny wizerunek konsultantów,
  • dotrzymuje terminów,
  • informuje kandydata na bieżąco o jego statusie w procesie rekrutacji,
  • jest dyskretna.
Czego najczęściej szuka potencjalny pracodawca zlecający wyszukanie pracowników agencji?
  • szybkości działania,
  • niskich kosztów realizacji projektu,
  • dużego wyboru kandydatów rekomendowanych na dane stanowisko,
  • wysokiej jakość kandydatów o niskich oczekiwaniach finansowych,
  • umowy na success fee.
Co jest najważniejsze dla kandydatów, którzy szukają pracy poprzez agencje?
  • dostęp do wielu ofert („jeśli nie uda się w jednym projekcie, to może w innym?”),
  • doradztwo ze strony konsultanta – wsparcie w poszukiwaniu pracy,
  • profesjonalizm konsultanta – sposób prowadzenia rozmowy, terminowość, informowanie o statusie kandydata, udzielanie informacji zwrotnych, wiedza na temat obszaru kompetencji, który poddajemy weryfikacji, wiedza na temat rynku pracy, wiedza na temat danej branży.

Aleksandra Wierbiłowicz-Bielecka

, , , , , , , , , , ,

Brak komentarzy


Praca w Niemczech – expressowo i legalnie

Na rynku niemieckim praca w domach prywatnych jako pomoc domowa i opiekunka osób starszych cieszy się ogromnym powodzeniem. Około 100 000 polskich kobiet od 25. do 60. roku życia, z doświadczeniem w opiece, często komunikatywną, dobrą aż do biegłej znajomością języka niemieckiego, pracuje tak z uznaniem od wielu lat.

W dobie rosnącego bezrobocia również rynek niemiecki postanawia bliżej przyglądać się Polakom wyjeżdżającym i pracującym w Niemczech. Pytanie nie brzmi już: czy ktoś pracuje „na czarno” (bo sankcje są bardzo poważne – dla przypomnienia: 5 000 euro + ewentualna deportacja dla pracownika i do 500 000 euro dla osoby zatrudniającej „na czarno”), ale czy „legalnie” na pewno oznacza legalnie?

Oto szereg kryteriów, jakimi należy się kierować, wyjeżdżając z agencją pracy:

1. Sprawdź, czy agencja posiada właściwe i aktualne certyfikaty.

2. Pod żadnym warunkiem nie płać agencji za pracę – pobieranie za to opłat jest karalne

3. Agencja pracy powinna zatrudniać na umowę o pracę!

  • To ważne: nie umowę zlecenie, nie umowę o dzieło, czy też własną działalność gospodarczą. To ostatnie zresztą, wyrokiem Sądu Okręgowego w Monachium z dnia 04.11.2008 r. uznane zostało za nielegalne, jako że samozatrudniająca się opiekunka w domu prywatnym uzależniona jest de facto od tegoż pracodawcy, co jednoznacznie wskazuje na stosunek pracy, dla którego konieczna jest umowa o pracę!

4. Agencja pracy musi zapewniać potwierdzony przez ZUS dokument E101.

  • To jedyny dokument stwierdzający legalność pobytu i pracy u konkretnej rodziny – wymagany i kontrolowany przez Urząd Celny oraz Urząd Skarbowy w Niemczech. Ostrzegamy, że nie chodzi o turystyczną ani lepszą wersję tego dokumentu, jaką proponują niektóre agencje. Dokument E101 jest tylko jeden!

5. Godziwe wynagrodzenie – Work Express gwarantuje warunki finansowe miedzy 800-1100 euro netto, czyli „na czysto” lub inaczej – „na rękę”.

6. Kwota brutto, od której agencja pracy odprowadza składki do ZUS-u.

  • Co mówi prawo? Otóż: składki ubezpieczeniowe za pracownika kierowanego do pracy poza granicami kraju muszą być odprowadzane od minimum średniej krajowej. Kwota ta to w tej chwili około 3200 zł brutto. Niestety w większości agencji są one odprowadzane od minimalnego krajowego wynagrodzenia brutto tj. 1276,00 zł. Skutki? Najniższa emerytura, najniższa podstawa do wyliczenia chorobowego oraz wynagrodzenia za czas urlopu.

7. Upominaj się o „paski wynagrodzeń”. (W Work Express otrzymujesz je co miesiąc).

8. Upomnij się o Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego – EKUZ, która daje Ci takie same prawa do opieki zdrowotnej, jak obywatelowi kraju Unii Europejskiej, w którym się znajdujesz.

9. Pamiętaj, że prawo pracy wymaga, by osoba wyjeżdżająca, każdorazowo przed wyjazdem udała się na wstępne badania lekarskie do lekarza medycyny pracy.

  • Może to być troszkę uciążliwe, ale w razie choroby, czy wypadku przy pracy, pozwala otrzymać stosowne odszkodowanie. Poniesienie kosztu tych badań to obowiązek każdego pracodawcy.

Z perspektywy opiekunki

Wbrew pozorom ustalenie powyższych faktów nie jest takie łatwe. „Firmy bronią się przed informowaniem kandydatów i pracowników o zasadach, na jakich mają wyjeżdżać albo robią to bardzo zawile, często nie poruszając najistotniejszych kwestii” – opowiada o swoich doświadczeniach z innymi agencjami, pracownik Work Expressu od 2008 roku, Alina Stępień. W Work Express nie ma z tym żadnego problemu – pełną informację otrzymuje się już przy pierwszym kontakcie telefonicznym. Co więcej – „wszelkie formalności, których ogrom zwykle przeraża potencjalnych pracowników, zostają w sposób szybki i bezproblemowy załatwione” – komentuje Jolanta Syrek, opiekunka Work Expressu od stycznia 2009 roku.

„Po 2 tygodniach od pierwszego kontaktu dostałam ofertę pracy, z której jestem bardzo zadowolona. Profesjonalizm personelu oraz jego sprawność działania, błyskawiczna wręcz, bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły. Jestem spokojna o formalności i odprowadzanie za mnie składek, nie martwię się o przyszłość na emeryturze czy rencie. Dodatkowo, ubezpieczenie poza granicami Polski daje mi poczucie spokoju – dzięki karcie EKUZ mogłam skorzystać z porady lekarza w Niemczech bez obawy, że będę zmuszona pokryć koszty leczenia lub nie zostanę przyjęta: – dodaje Jolanta.

A co liczy się poza formalnościami? Doświadczeni rekruterzy i koordynatorzy, rzetelny dział kadr i księgowości. „Od początku współpracy, do momentu powrotu do Polski wiem, że otoczona jestem kompleksową opieką” – zaznacza stanowczo Syrek.

Jak powinna wyglądać współpraca agencji z pracownikiem

1. Rekruterzy są obecni we wszystkich czynnościach prowadzących aż do wyjazdu.

2. Po dotarciu na miejsce pracy opiekę nad pracownikami przejmują koordynatorzy, którzy, dostępni 7 dni w tygodniu, 24 h na dobę, pomagają i doradzają we wszystkich ważnych kwestiach.

Jak to wygląda w Work Express? Telefony w biurze na Stawowej dzwonią nie tylko wtedy, gdy potrzebne są wsparcie i rada koordynatora ale też wtedy, kiedy opiekunki chcą za nie… podziękować. „Oprócz numeru rodziny w Polsce to mój drugi najważniejszy numer telefonu, który zawsze mam przy sobie” – dodaje na zakończenie Syrek.


, , , , , , , , , , ,

Brak komentarzy


NETWORKING – alternatywa w tworzeniu ścieżki kariery

Wiele ofert pracy nie dociera do powszechnie dostępnych środków przekazu, jakimi są prasa czy Internet. Dzieje się tak, ponieważ niektóre oferty przeznaczone są wyłącznie dla zaufanych osób. Według badań 80% ogłoszeń o wolnych stanowiskach nigdy nie jest publikowana, a około 60% stanowisk kierowniczych jest obsadzanych właśnie dzięki networkingowi.

Czym jest networking?

Networking to, najprościej mówiąc, budowanie przez aktywne zawodowo osoby sieci wzajemnych kontaktów poprzez proces wymiany informacji, zasobów, wzajemnego poparcia i możliwości.

Jego cechą charakterystyczną jest to, iż wszelkie wiadomości przenoszą się drogą pantoflową. A im wyższe jest stanowisko, na które poszukiwany jest kandydat, tym bardziej prawdopodobne, że będzie on poszukiwany właśnie poprzez rekomendacje partnerów biznesowych i znajomych.

Jak budować siec kontaktów?

Budowanie własnej marki opiera się nie tylko na aktywności zawodowej, lecz przede wszystkim na promowaniu swoich talentów, pasji oraz umiejętności. Bardzo pomocne dla poszukujących kontaktów biznesowych stały się ostatnio liczne portale społecznościowe, na których zaprezentować można swoją osobę. Dostęp do takich stron otrzymujemy po uprzedniej rejestracji – podając swoje dane (przypomina to rejestrację na portalach pracy).

Jak się zareklamować?

Networking wymaga od korzystających z niego ludzi bycia asertywnym. Oznacza to, iż aby osiągnąć zamierzone cele, osoba musi bez skrępowania zareklamować siebie i swoje talenty. Trzeba być pozytywnie nastawionym i pewnym własnej wartości. Istotne jest jednak, by pamiętać, że networking nie jest proszeniem o pracę. Nie bądźmy więc nachalni. Traktujmy to jako sposób na uzyskanie informacji, rady czy wsparcia.

Z kim warto wejść w relację?

Zacznij od ludzi, których znasz. Pomyślisz „ale ja nie mam takich znajomości”. Każdy je ma. Przypomnij sobie ludzi, z którymi pracujesz (bądź pracowałeś), kolegów ze szkoły, a także licznych znajomych, poznanych w codziennych sytuacjach. Jeśli każdy z nich zna kolejnych kilka osób, okaże się, że masz dojście do dziesiątek ludzi.

Poszukuj nowych możliwości

Staraj się także wzbogacać swoją sieć o ludzi, z którymi na pozór pewnie nie utrzymywałbyś kontaktów (bo np. macie zupełnie różne zawody i zainteresowania). Jest to świetna okazja do poszerzenia swoich horyzontów i bardziej kreatywnego spojrzenia na swoją karierę. W networkingu chodzi o pielęgnowanie relacji z innymi ludźmi w taki sposób, aby można było się do kogoś zwrócić, gdy potrzebujesz informacji i wsparcia oraz komuś pomóc, gdy będzie mu to potrzebne.

Spotykaj się osobiście

W ten sposób znacznie prościej jest nawiązać bliższą więź i zostać zapamiętanym – w przyszłości osoby tak poznane dostarczą dużo więcej informacji Tobie, niż tym, których poznali przez telefon lub e-mail. Gdy prosisz o spotkanie, proś o 15 minut. Tyle czasu każdy wygospodaruje.

Przygotuj się do spotkania

Upewnij się, że na temat osoby, z którą masz się spotkać wiesz, tyle ile się da. Zastanów się się w jaki sposób będzie ona mogła Ci pomóc – podczas spotkania potrzebujesz konkretnej rozmowy. Nieprzemyślane działania mogą popsuć długo wypracowywany wizerunek. Wszystkie działania networkingowe muszą odbywać się według dobrych praktyk biznesowych.

Najczęstsze błędy:

  • brak lub niewłaściwie zdefiniowany cel,
  • brak lub niewłaściwie zdefiniowany wizerunek, który chcemy kreować w sieci,
  • utożsamianie networkingu z samą działalnością on-line, podczas gdy portale społecznościowe są tylko platformą wspierającą i umożliwiającą efektywniejsze działania networkingowe,
  • słomiany zapał, czyli brak konsekwencji.

Bądź cierpliwy

Pamiętaj, że networking to strategia długoterminowa. Nie zniechęcaj się, jeżeli pierwsza spotkana osoba nie zaproponuje Ci pracy. Poświęć czas na budowanie i pielęgnowanie swojej sieci, a zaowocuje to w twojej dalszej karierze.

Powodzenia!

Katarzyna Jaroczyńska

, , , , , , ,

Brak komentarzy


Klucz do sukcesu, czyli monitoring rynku pracy

Poszukując pracy, nierzadko łapiemy się na tym, że nie do końca rozumiemy, kogo poszukuje się w gąszczu ogłoszeń. Dzieje się tak z dwóch powodów: mamy problemy z językiem angielskim (a to w tym właśnie języku tworzona jest nomenklatura większości stanowisk korporacyjnych), a jeśli domyślamy się nawet o jakiego typu stanowisko chodzi, nie potrafimy sprecyzować obowiązków z nim związanych. Zdarza się jednak i tak, ze mamy do czynienia z zupełnie nowymi zawodami, „szytymi” na miarę XXI wieku.

Pan Hubert, czyli kreatywność na krawędzi legalności

Gdy skandalizująca powieść Michała Witkowskiego „Barbara Radziwiłłówna z Jaworzna-Szczakowej” zagościła na deskach Teatru Śląskiego, udałam się niezwłocznie zobaczyć spektakl w reżyserii Jarosława Tumidajskiego. Główny bohater, a zarazem narrator, pan Hubert znany również jako Barbara Radziwiłłówna, działa na Śląsku na przełomie lat 80. i 90. To po części małomiasteczkowy biznesmen, a po części drobny mafioso. Jeszcze za PRL-u wchodzi na pół legalne ścieżki zarobku: handluje wszystkim, włącznie z kradzionymi chryzantemami, jest też właścicielem kina, oferującego filmy wideo oraz budki z zapiekankami (daleką od zachowywania standardów BHP). Prowadzi ciemne interesy w swoim lombardzie, jest cinkciarzem i egzekutorem długów. To człowiek–instytucja na miarę powikłanych lat transformacji, końca socjalistycznego ustroju w Polsce oraz kształtowania się nowych zasad kapitalizmu. Niepewne czasy wymagały od pana Huberta niezwykłej kreatywności i pomysłu na siebie. Jego pazerność i chęć ustawienia się w życiu, wykorzystania ogólnego bałaganu dla wzbogacenia się, wywołują gorzki uśmiech na twarzy czytelnika lub widza. Rozliczne interesy bohatera doprowadzają go w końcu do bankructwa. Jego pogmatwana osobowość nadaje i dziełu literackiemu, i teatralnemu, znamion groteski i staje się przyczynkiem do rachunku sumienia, mitu oraz przeszłości.

Kryzys, czyli gotowi na wszystko

Piszę o tym wydarzeniu  kulturalnym nie bez powodu. Kryzys stał się ulubionym tematem mediów i mówi się o nim w bodaj każdym kontekście. Zmniejszyła się dynamika rynku pracy i wiele osób kombinuje, aby zatrudnienia nie stracić, w ogóle je zdobyć lub – a jakże!- awansować. Co więcej, sytuacje takie jak ta, naznaczone brakiem stabilności społeczno-gospodarczej, od wieków dawały pole do popisu wszelakim „panom Hubertom”. Niemniej warto podkreślić elastyczność osób pokroju Barbary Radziwiłłówny z Jaworzna Szczakowej. Zmieniające się warunki życia, postępujące technologie, rotacje na politycznym szczycie – to zasadnicze powody znikania, trwania czy rodzenia się pewnych zawodów. Zapotrzebowanie na konkretnych fachowców, specjalistów, kierowników, podlega przewidywalnym w pewnym stopniu, trendom rynku pracy. Bezcenna w każdym czasie jest wszechstronność kandydata lub pracownika oraz ich nieustająca gotowość do podnoszenia kwalifikacji lub do przekwalifikowania się w razie konieczności.

Po angielsku, czyli lepiej?

Niedługo przed wstąpieniem Polski do UE, Rządowe Centrum Studiów Strategicznych wyodrębniło te obszary gospodarki, które rozwijać się będą najdynamiczniej. Zaliczono wówczas do nich: informatykę, telekomunikację, biotechnologię, ochronę środowiska eksploatację morza i dna morskiego, obsługę procesów integracji regionalnej, nowoczesne operacje finansowe, e-banking, e-commerce, domową opiekę zdrowotną nad osobami niepełnosprawnymi, nieuleczalnie chorymi i starszymi, przemysł rozrywkowy, edukację.

Dziedziny te, powiązane w dużej mierze z wejściem międzynarodowych koncernów na polski rynek, wprowadziły anglojęzyczne nazewnictwo większości stanowisk pracy. Jest to wynik zarówno mody, umiędzynaradawiania się marek, obowiązku znajomości tego języka w przypadku pracy w zagranicznej firmie i konieczności porozumiewania się ze współpracownikami oraz kontrahentami. Zagraniczne nazewnictwo, jak wykazują liczne badania socjolingwistyczne, ma też inną funkcję: jako swoisty eufemizm podnosi prestiż stanowiska, nobilitując je, dodając mu ważności i fachowości.

Dochodzi jednak do tego, że osoby poszukujące pracy, miewają wyraźny problem z rozszyfrowaniem nazwy stanowiska, umieszczonego w ogłoszeniu. Jeśli zaś wiedzą, o jakie stanowisko chodzi, to nie do końca są w stanie sprecyzować zakres obowiązków je charakteryzujących. Może być i tak, że mamy do czynienia z zupełnie nowym zawodem, dotąd rzadko spotykanym na rodzimym rynku i potrzebujemy wyraźnego opisu, na czym polega tego typu praca. Nawet jeżeli takie kwestie mogą się wydać pracodawcy błahe, na dłuższą metę okazują się mieć duże znaczenie: na ogłoszenia nie aplikują osoby spełniające kryteria, bo pracodawca zbyt słabo zdefiniował, kogo tak naprawdę poszukuje. Wskazane byłoby zatem podawanie nazwy angielskiej i jej polskiego odpowiednika lub dokładne opisanie stanowiska, np. Business Development Manager – menedżer ds. rozwoju, Business unit manager (BU manager) – kierownik oddziału, Chief Accountant – główny księgowy. Będzie to korzystne dla obydwu stron.. I tak, choćby Chief Knowledge Officer (CKO), czyli dyrektor ds. zarządzania wiedzą, to młoda funkcja wyodrębniona w Stanach dopiero na początku lat 90. CKO ma za zadanie zaplanować i wdrożyć system przekazywania wiedzy w firmie i poza nią. Musi zadbać również o techniczną infrastrukturę informacyjną firmy (internet, ontranet, tematyczne bazy danych). Gdy zaś dane przedsiębiorstwo ma charakter wielokulturowy, CKO ma za zadanie tworzyć platformę porozumienia i współpracy ponad różnicami etnicznymi, a także językowymi.

Nowe zawody, czyli wąskie specjalizacje i rynkowe nisze

Tym bardziej, że nowych (czasem nietuzinkowych) zawodów nie brakuje. Wraz z podnoszeniem standardów życia rozwija się branża usług dla zwierzaków. Hotele dla zwierząt, salony piękności dla pupili, a także zwierzęce usługi pogrzebowe. I tak już nie tylko studenci mogą dorobić jako dog-sitter lub cat-sitter, ale istnieje osobna profesja poświęcona w całości dbaniu o wygląd pupila. Groomer, bo o nim mowa,  jest osobą, która ma dbać o urodę psów. Odpowiada za kompleksową pielęgnację pupili (czesanie, strzyżenie, obcinanie pazurów). W Polsce dopiero raczkuje również zawód tresera psów, a zapotrzebowanie jest spore i warunki finansowe przyzwoite. Co raz popularniejsza staje się także profesja zoopsychologa – behawiorysty. Jest to doradca, który pomaga właścicielowi, opiekunowi zwierzęcia stworzyć dobrą relację pomiędzy nim a zwierzęciem oraz zredukować niepożądane zachowania pupila. Wspomaga wybór zwierzaka, jego wychowanie i socjalizację.

Zestresowane społeczeństwo, oprócz bycia bliżej natury poprzez kontakt ze zwierzętami, coraz częściej relaksuje się u terapeuty oddechowego. Nastawiać się bardziej pozytywnie możemy także u wróżbity, refleksologa, radiestety, astrologa i bioenergoterapeuty, które to zawody zostały juz oficjalnie wpisane na listę profesji. Tym, którzy chcą poprawić własny wizerunek, a maja problem z robieniem zakupów może przydać się rada personal shoppera. Osobom niepełnosprawnym oraz starszym pomagają specjaliści od hipoterapii, dogoterapii czy felinoterapii. W branży edukacyjnej z kolei nie brak teletutorów, organizacje pozarządowe wspierają fundraiserzy, piszący wnioski i pozyskujący fundusze na projekty non-profit. Niewyczerpanym źródłem pomysłów na nowe specjalizacje zawodowe jest niewątpliwie Internet. Branża informatyczna wchłania  testerów gier, infobrokerów, traffic managerów (śledzących ruchy użytkowników sieci na danej  stronie internetowej), screendesignerów (projektujących układy ekranów w programach komputerowych i grach). Pełne ręce roboty, szczególnie w e-bankingu, ma antyhaker.

W nieco większe zdumienie mogą wprawić zwykłego zjadacza chleba (ale nie pracowników portali związanych z aktywnym poszukiwaniem pracy) profesje testera instalacji sanitarnych, łapacza kur, montażysty dzwonków, fileciarza ryb białych, operatora wiertarki horyzontalnej, specjalisty od wytyczania tras przewodów, rozbieracza drabin, czy wreszcie zawijacza kiełbas. Na liście nowych zawodów zagościć mają także juhas i baca. Globalna wioska wytworzyła warunki do pracy dla menedżerów wielokulturowości. Wciąż wiele emocji i kontrowersji wzbudza stanowisko specjalisty ds. klonowania. Koszmarem, szczególnie tych nierzetelnych pracowników różnych firm, są pojawiający się znienacka „tajemniczy klienci”. Badają jakość wykonywanej pracy i zgłaszają do kierownictwa firmy raporty o niedociągnięciach personelu.

Szansa na dobra pracę, czyli ciągły monitoring rynku pracy

W wielu przypadkach zastanowić należałoby się, czy mamy do czynienia z nowymi zawodami, czy tylko z wąskimi specjalizacjami w ramach znanych nam już profesji. Aktualizowanie oficjalnego spisu zawodów ma miejsce w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej średnio raz na dwa lata (w 2007 roku zawierał 1770 pozycji). Zawodów-kandydatów do figurowania w rejestrze nie brakuje, co dowodzi elastyczności społeczeństwa oraz kreatywności w poszukiwaniu zatrudnienia. Przy tym trzeba zaznaczyć, że angielska nomenklatura towarzyszy zarówno zawodom powstającym w odpowiedzi na rzeczywiste zapotrzebowanie społeczno-ekonomiczne, jak i tym, dla których ciężko jest sprecyzować rodzimy ekwiwalent.

Kryzys skłonił już ponad milion Polaków do pracy na dwa etaty. Z reguły takie rozwiązanie wybierają pielęgniarki, lekarze oraz nauczyciele. Konkurencyjność na rynku pracy sprowadza się dziś do wszechstronności, wycelowaniu w niszową profesję lub gotowości do podnoszenia kwalifikacji lub ewentualnej zmiany branży.

Rozwój technologii, wzrost migracji, starzenie się społeczeństw, wzrost poziomu edukacji obywateli, trendy biznesowe i konsumenckie obligują współczesne społeczeństwa do ciągłego monitorowania ruchów w obszarze rynku pracy oraz niezwłocznej reakcji na nie. Minęły bowiem złote czasy zasady „czy stoi, czy leży – tysiąc złotych się należy”, a kreatywność na kształt działań pana Huberta ostatecznie doprowadzi nie gdzie indziej, jak tylko do smutnego finału.

Anna Ciepiel

Źródła:

Pełen wykaz „zawodów przyszłości”:

http://www.pollub.pl/0pliki/nowe_zawody_CRC-5758479A.pdf

http://www.wup.lublin.pl/wup/foty/fckeditor/File/ciz/poradnictwo/kluby/nowe_zawody.html

www.kig.pl/doc_pdf/renowator/e-mentor.doc

http://www.doradztwozawodowe.pdg.pl/sz/Nowe%20zawody%20przyszloscia%20rynku%20pracy.pdf

http://praca.wp.pl/kat,18459,title,Nowe-rokujace-zanikajace-czyli-o-zmianach-jakim-podlegaja-zawody,wid,1659168,wiadomosc.html

http://www.spis.pl/s/id,4064,Nowe-zawody-na-rynku-pracy

http://anianowezawodyy.bloog.pl/

, , , , , , , , , ,

Brak komentarzy



SetPageWidth