Posts Tagged ‘praca we francji’

Praca we Francji – historia prawdziwa

Z każdej strony dochodzą nas wiadomości o kryzysie, tymczasem francuski rynek pracy nadal ma sporo do zaoferowania polskim specjalistom branży budowlanej, a ich stawki trzymają się cały czas na tym samym poziomie. Work Express, delegujący tam polskich budowlańców od 2005 roku, planuje w najbliższym czasie otwarcie kilku nowych projektów, przy których zatrudnienie znajdą głównie cieśle, zbrojarze, operatorzy maszyn budowlanych, elektrycy, hydraulicy i spawacze wszystkich specjalizacji. Ich zarobki będą wynosiły od 1,5 tys do 2,5 tys. euro netto miesięcznie.

W delegowaniu do Francji polskich pracowników Work Express może pochwalić się sporym doświadczeniem. Od kilku lat z powodzeniem wysyła tam wykwalifikowanych polskich pracowników fizycznych. Zyskują na tym dwie strony: pracownicy, wracający ze pokaźną kwotą zarobionych pieniędzy, oraz francuscy inwestorzy, którzy wręcz zabiegają o Polaków na swoich budowach.

Pan Andrzej z Bierunia już dwukrotnie wyjeżdżał do pracy, którą zaoferowała mu firma Work Express. Z obu wyjazdów jest bardzo zadowolony i z entuzjazmem o nich opowiada. Po raz pierwszy do Francji wyjechał w 2007 roku, po raz drugi w 2008. Za każdym razem przebywał tam 4 miesiące – jest emerytowanym górnikiem, dlatego też więcej pracować nie mógł (nie pozwala na to polskie prawo). Nasz rozmówca ma kilka zawodów, w tym ślusarz i górnik-cieśla. Ma też tytuł mistrza – cieśli budowlanego. Z pobytu we Francji jest bardzo zadowolony, a najlepiej wspomina opiekę koordynatora: “Cały czas byliśmy w kontakcie z dwujęzycznym koordynatorem Work Express. Wcześniej pracowałem dla pewnej firmy z Wrocławia. Wtedy również byliśmy pod opieką koordynatora, ale właściwie nie mieliśmy z nim styczności – mieszkał ponad 100 km od nas, a na telefony odpowiadał, kiedy chciał. Tymczasem taka pomoc jest niezbędna, bo Francuzi generalnie słabo znają języki obce. Nasz opiekun pomógł nam załatwić wszystkie ważne sprawy. Nawet wtedy, gdy zepsuło nam się auto, mogliśmy liczyć na jego wsparcie. Sam bym sobie nie poradził, bo nie znam francuskiego”.

Work Express, jeszcze przed wydelegowaniem polskich pracowników, stara się skompletować zespół tak, aby przynajmniej jedna na trzy osoby potrafiła mówić po francusku. Podczas swoich pobytów we Francji pan Andrzej pracował przy dwóch projektach: budowie komendy żandarmerii w Lesparre oraz centrum handlowego z multipleksem w Bordeaux. “Zajmowałem się głównie szalunkami i zbrojeniami, ale naszym zadaniem w obu obiektach były też roboty zamykające m.in. stawianie ścian działowych.”

Pracę przy obu projektach wspomina dobrze: “To były normalne dniówki – żadnej pracy ponad siły. Pracę zaczynaliśmy o 8:00, o 12:00 mieliśmy godzinną przerwę na posiłek, a o 17:00 schodziliśmy z budowy. Z dojazdem też nie było problemów. Nasze kwatery były usytuowane tak, że do pracy w Lesparr dojeżdżaliśmy 17, a do Bordeaux 25 km.”

Wszelkie sprawy związane z zakwaterowaniem polskich pracowników załatwiane są przez firmę Work Express jeszcze przed oddelegowaniem z Polski. Pan Andrzej wspomina, że na kwatery pracownicy narzekać nie mogli: “Mieszkaliśmy w małych, ale komfortowych domkach – jakby kempingowych. Na zakupy jeździliśmy do marketów. Każdy kupował jedzenie dla siebi e- nie gotowaliśmy wspólnych posiłków. Kuchnia była w pełni wyposażona, a dodatkowym udogodnieniem była zmywarka. Podczas budowy w Bordeaux nasze domki zamieniliśmy na hotel – wyszło drożej, ale nie musieliśmy się przejmować sprzątaniem i praniem.”

W obawie przed formalnościami i tęsknotą za rodziną wiele osób powstrzymuje się przed wyjazdem do pracy za granicę. Tymczasem, powierzając swoje zatrudnienie agencji doradztwa personalnego, pracownik nie musi martwić się ani o zakwaterowanie, ani o czas pracy, ani o wynagrodzenie. Work Express gwarantuje, że pracownicy będą pracowali i mieszkali w dobrych warunkach i nie zostaną pozostawieni bez pomocy w obcym kraju. “Wiadomo, że do pracy za granicą nie jedzie się ani wypocząć, ani zwiedzać, ani tym bardziej rozwijać swojego życia towarzyskiego. W tygodniu cały czas zajmowała mi praca, w weekendy wychodziłem pochodzić po sklepach albo na ryby (za tę przyjemność trzeba było wnieść drobną opłatę, ale było warto). Przez pierwsze 2,5 miesiąca myślałem tylko o pracy, więc na tęsknotę nie było czasu. Gdy już zaczęło mi brakować domu, mogłem usiąść przed komputerem i porozmawiać z rodziną przez Skype’a. Zarówno w domkach jak i w hotelu mieliśmy dostęp do internetu. Z Polski przywieźliśmy ze sobą antenę satelitarną , więc mogliśmy nawet oglądać polską telewizję. Po przenosinach do Bordeaux ten luksus znikł, ale za to było więcej atrakcji w bezpośrednim sąsiedztwie.”

Nikogo nie trzeba przekonywać, że w takich państwach jak Francja wynagrodzenia dla pracowników znacznie przewyższają polską pensję. Zarobek na francuskim rynku pracy jest bardzo przyzwoity. Szczególnie, jeśli chodzi o pracę w branży budowlanej. Stawki proponowane przez Work Express należą do całkiem wysokich, potwierdza to nasz rozmówca: “Przepracowałem tam 4 miesiące i za pieniądze, które zarobiłem mogłem opłacić córce cały rok studiów. Dodatkowym plusem w mojej sytuacji było to, że WE zapewnił zakwaterowanie”. Dodaje: “Praca we Francji, poza pieniędzmi, dała mi poczucie przydatności. Jak człowiek pracuje, to nie czuje się emerytem. Swoją drogą, nie rozumiem, dlaczego wciąż obowiązuje przepis, że emerytowi nie wolno za granicą pracować dłużej niż 4 miesiące. Skoro jest zdrowie, są chęci i siła to dlaczego z tego nie korzystać?”.

Wielu ludzi, którzy zastanawiają się nad wyjazdem do pracy we Francji, przeraża odległość i droga, którą trzeba pokonać. Nasz rozmówca przekonuje, że nie ma się czego bać: “Pojechaliśmy w czterech dużym samochodem osobowym, a na doświadczonym kierowcy 1000 km wrażenia nie robi. W dodatku zabraliśmy mnóstwo zapasów, żeby jak najmniej wydać na to na miejscu, a pieniądze na paliwo daliśmy wszyscy po równo”.

Work Express stara się skompletować zespoły pracowników tak, aby mogli nie tylko ze sobą pracować, ale także żyć. Będąc setki kilometrów od domu, dobrze jest mieć obok siebie kogoś, z kim można porozmawiać, pożartować i w wolnym czasie zwiedzić Francję. “Ludzie, z którymi wyjechałem do pracy, szybko stworzyli zgrany zespół. Mieliśmy jasno wytyczony cel. Obyło się bez pijaństwa, konfliktów i nieprzespanych nocy. Wiadomo, że jak ktoś nadużyje, to nazajutrz nie ma z niego pożytku w pracy, więc zasady były jasne. Dobrze nam się razem mieszkało i pracowało – a co więcej, zrobiliśmy kawał dobrej roboty.”

Badania wizerunku fachowców z Polski przeprowadzone wśród pracodawców branży budowlanej potwierdzają, że „nasi” są cenieni w całej Europie przede wszystkim za bardzo wysoki poziom kwalifikacji, efektywność i jakość pracy. Dzięki swojej renomie otrzymują z marszu kolejne zlecenia, zwłaszcza, że dali się też poznać jako lojalni pracownicy, a to z kolei, dla każdego pracodawcy, oznacza pewność co do ciągłości projektu. Dla wielu pracowników z Polski z kolei oznacza to życiową szansę na stabilizację materialną i zdobycie doświadczenia zawodowego. Work Express oferuje im tę szansę każdego dnia.

, , ,

Komentarze: 6



SetPageWidth