Posts Tagged ‘pracownik’

Umiem czytać, chcę zarabiać, czyli „szczerość” w CV

„Szukam pracy w wiadomym celu uzyskiwania regularnych dochodów, bo przecież praca to pieniądze, a pieniędzy potrzebuje każdy” – kandydaci poszukujący pracy potrafią być rozbrajająco szczerzy. Nadmierna wylewność w dokumentach aplikacyjnych i na rozmowie kwalifikacyjnej zamiast pomóc, może ci zaszkodzić – ostrzegają specjaliści do spraw rekrutacji

„Swoją prośbę o przyjęcie do pracy motywuję tym, iż mając 22 lata nadal jestem uzależniona finansowo od rodziców!!! Sytuacja ta jest dla mnie bardzo niekomfortowa i denerwująca, dlatego też bardzo chciałabym posiadać jakieś źródło dochodu, by po części móc się uniezależnić” – ten rozbrajająco szczery list motywacyjny przyszedł w odpowiedzi na jedną z ofert pracy Work Express. Kandydatka z Opola próbowała w ten sposób przekonać rekrutera do zaproszenia jej na rozmowę kwalifikacyjną. Inny kandydat, odpowiadając na ogłoszenie napisał: „W obecnej sytuacji nie mam problemów z jakimkolwiek czytaniem, pisaniem czy też mówieniem”, przekonany, że to idealna autorekomendacja do pracy na stanowisku pracownika biurowego.

Kolejny kandydat pewien swoich umiejętności, ale nie do końca przekonany o tym co chciałby w życiu robić, postanowił zapytać o to… rekruterkę: „Miałem przyjemność kilka dni wcześniej przesłać Pani moje dokumenty i tak się teraz zastanawiam nad stanowiskiem pracy gdzie mógłbym się czuć naprawdę dobrze, problem w tym, że nie bardzo wiem jak nazwać albo jak szukać owego stanowiska. Jeśli miała by Pani jakieś sugestie był bym niezmiernie wdzięczny za okazaną pomoc.”

I jeszcze jeden przykład swoiście pojmowanej szczerości w CV. Kandydat napisał o swoim hobby: „uwielbiam chodzić w garniturach i podnosić swoje KLASYFIKACJE”. To jeden z podstawowych błędów popełnianych przez kandydatów: nie potrafią oni zrozumieć, czy też nie mają świadomości, że CV jest dokumentem, od którego wiele zależy.

Litość zamiast kompetencji

Ocena tego, czy CV jest szczere, czy nie, to jedno z zadań rekrutera podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Zbytnia, czy też „naiwna” szczerość może jednak spowodować, że do takiej rozmowy w ogóle nie dojdzie.

– Szczerość polegająca na oświadczeniach typu: „chcę dostać tę robotę, bo zależy mi na pieniądzach” według mnie nie jest dobra. Nie mogłabym klientowi rekomendować osoby tylko dlatego, że bardzo jej zależy na pracy, bo chce uniezależnić się od rodziców, czy zależy jej na pieniądzach. Mogłabym to uwzględnić, ale nie mogłabym napisać klientowi, że tylko to jest powodem rekomendacji danego Kandydata – mówi Natalia Tomasiewicz z Work Express. Dodaje, że najważniejsze kryteria jakie wpływają na wysoką ocenę kandydata, to doświadczenie i kompetencje. – Jeśli dana osoba miałaby pożądane przez pracodawcę kompetencje, a dodatkowo wiedziałabym, że zależy jej na pracy, bo chce się uniezależnić od rodziców, to oczywiście byłaby to dodatkowa informacja dla mnie. Jednak sama w sobie ta informacja nie pomaga kandydatowi. W każdym razie nie ma wpływu na to, że zostanie doceniony i przez to zarekomendowany – mówi rekruterka.

W czasie swojej kariery zawodowej spotkała się już z wieloma przykładami podobnej szczerości. Np. z kandydatami, którzy tłumaczyli się, że nie ukończyli danego kierunku studiów, bo np.: ” studia zostały przerwane z powodu przedwczesnej śmierci męża/syna/ojca i niemożność ich kontynuowania”.

– Z mojego punktu widzenia to ewidentna próba wzbudzania litości u rekrutera. CV nie jest miejscem na wypisywanie tego typu informacji, bo wygląda to trochę tak, jakby dana osoba chciała coś za wszelką cenę ukryć – mówi ekspertka Work Express. – Cieszę się, kiedy podczas rozmowy z kandydatem, czy z byłym pracodawcą tej osoby (podczas badania referencji) okazuje się, że kandydat jest osobą prawdomówną, że zakres obowiązków, który wypisał w CV, jest zgodny z prawdą, że sukcesy, którymi się chwalił podczas rozmowy, rzeczywiście miały miejsce, jednak „szczerość” w rodzaju: nie ukończyłem studiów bo np. zmarł ojciec w RFN i tam musiałem wyjechać, aby go pochować”, jest według mnie niewskazana.

Częściej zwierzają się kobiety

Z doświadczeń rekruterów wynika, że w dokumentach aplikacyjnych, częściej zwierzają się kobiety niż mężczyźni. Być może dlatego, że kobiety są bardziej nastawione na relacje, uczucia, są bardziej emocjonalne, a mężczyźni są częściej nastawieni na fakty. Nie dziwi więc obecność w CV informacji, że kandydatka poszukuje pracy, bo musiała zmienić miejsce zamieszkania, ponieważ się rozwiodła, nie uzyskała alimentów od męża i nie ma źródła dochodu.

Natalia Tomasiewicz dodaje, że szczerość w CV oczywiście jest ważna, ale kandydatowi pomaga tylko ta polegająca na podawaniu prawdziwych, merytorycznych informacji o sobie. Rekruterzy kładą na tę kwestię większy nacisk w zależności od stanowiska, o które ubiega się kandydat.

– Oczywiście chcielibyśmy, aby bez względu na stanowiska na które aplikuje kadydat, CV były szczere. Ale na pewno większą uwagę przywiązujemy do tego, czy szczery jest w swoim CV np. księgowy,  od którego naprawdę wiele w firmie zależy, bo zarządza on ważnymi informacjami, często kluczowymi dla Firmy – mówi rekruterka Work Express.

Zbyt „szczere” zdjęcia

Artur Ragan, rzecznik agencji Work Express dodaje, że swoistymi rodzajem szczerości, jest też sam wygląd CV. Niechlujne CV, które jest niestety zjawiskiem dość typowym też świadczy o samym kandydacie. – Często zdarza się, że kandydat nie tylko nie podaje takich informacji, jak: mail czy telefon  (co może być zwykłym niedopatrzeniem), ale np. nie podaje zakresu wykonywanych przez siebie obowiązków, czy nazw firm, w których pracował, czy też samą nazwę stanowiska, przez co rekruter musi zrobić porządny wywiad telefoniczny, aby się czegoś więcej na temat tej osoby dowiedzieć.

Do typowych błędów w CV należą też zbyt osobiste zdjęcia dołączane do aplikacji. Nie do zaakceptowania przez rekrutera jest umieszczanie mało interesujących z punktu widzenia pracodawcy zdjęć z plaży, wakacji, przy lustrze, czy fotografii w dużych formatach (często całej sylwetki) w dziwnych pozach, np. podczas jazdy na desce snowboardowej.

– Być może mają na to wpływ naleciałości z Zachodu, ale wydaje mi się, że jest to jednak bardziej polska przypadłość – mówi Artur Ragan. Dodaje, że wpływ na rozwój tego „trendu” mają z pewnością portale społecznościowe. – Ludzie nabrali pewnej swobody w zamieszczaniu swoich zdjęć w sieci i stało się to niemal standardem, być może tak również traktują CV jako rzecz, w której można umieścić jakąkolwiek swoją fotografię.

Fragmenty listu motywacyjnego kandydata na stanowisko doradcy handlowego:

„Jestem studentem prawa, szukającym stałej pracy w wiadomym celu uzyskiwania regularnych dochodów, bo przecież praca to pieniądze a pieniędzy potrzebuje każdy. Jeśli chodzi o moje cechy osobiste to, co pewnie nie zdziwi nikogo, posiadam takie, o których to zwykle pisze się w tego typu listach czyli przydatne na stanowisku na którym chciałbym u Państwa pracować czyli jako przedstawiciel handlowy (…) Powinienem jeszcze dodać że zaobserwowałem różnicę w postrzeganiu mnie sugerując się pierwszym wrażeniu i po bliższym spotkaniu czy rozmowie, po których to zwykle zyskiwałem. Chce przez to powiedzieć że warto zaprosić mnie na rozmowę. Może to trochę nieskromne ale o to chyba w tym chodzi.”

, , , , , , , ,

Brak komentarzy


Jak pomysłowo szukać pracy?

Tak zwane spowolnienie gospodarcze wyraźnie wpłynęło na rynek pracy zmniejszając zatrudnienie i zmieniając model zarządzania zasobami ludzkimi. Jednakże każdy kryzys niesie ze sobą powiew świeżości i nowych pomysłów. Wygrywają ci, który potrafią w tym zauważyć swoją szansę.

Determinacja młodych ludzi przejawia się coraz częściej w niestandardowych metodach poszukiwania pracy, często wręcz bardzo niestandardowych… Wiadomo, że nie w każdej branży kreatywna aplikacja zaowocuje zatrudnieniem, lecz video CV, prezentacje multimedialne i specjalne strony www nie zaskoczą już nikogo. Dając możliwość lepszej autoprezentacji są coraz częściej wykorzystywane, również w „tradycyjnych” branżach. Tam gdzie liczy się pomysłowość i kreatywność (np. branża reklamowa, media, szeroko pojęty marketing i PR) trzeba przedstawić siebie, jako osobę myślącą „out of the box”, czyli wychodzącą poza ramy standardowych modeli zachowań, działań i schematów. Na szczęście dowodów potwierdzających tezę, iż pomysłowość ludzka nie zna granic nie brakuje. Od zdjęć w obroży, które mają podkreślić wierność i oddanie, (Badania PARP udowadniają, że wciąż są to najbardziej pożądane przez pracodawców w Polsce cechy pracownika) po wystawianie przez kandydatów posiadanych kompetencji na aukcjach internetowych.

Kreatywny Outdoor i odrobina szumu

Naprzeciwko głównego wejścia do siedziby Ogilvy w Cordobie (Argentyna), Laura Holzmann przygotowała niespodziankę – zamówiła u lokalnego artysty grafitti na ścianie, przedstawiające jej autoportret usiłujący wejść przez drzwi do agencji. Obok widniał napis „chcę wejść” oraz adres www. Zdziwienie pracowników Oglivy było tak wielkie, że Laura miała telefon następnego dnia rano. Niestety, po rozmowie kwalifikacyjnej ostatecznie nie otrzymała propozycji pracy.

Radek Gołąb, właściciel Enjoy Group, podsumowuje, iż, „Taka akcja jest dobra żeby zwrócić na siebie uwagę, później na rozmowie kwalifikacyjnej już trzeba polegać na swoim doświadczeniu i wiedzy, bo nikt nie przyjmie do pracy człowieka, który zrobił fajną 1 akcję, ale nie ma wystarczających kompetencji.”

Przykładem z naszego podwórka jest pomysł Łukasza Jakubiaka. Zawiesił on ogromne CV i list motywacyjny przy wejściu do siedziby wymarzonego pracodawcy. Jak sam później komentował; warto było pomarznąć o godzinie piątej rano przy -20 stopniach… „Wielki format” nie wystarczy jednak, aby przekonać pracodawcę. Informacje o szukaniu pracy pojawiają się na billboardach od dawna, nawet plakaty z CV bywają rozlepiane na mieście. Dlatego Łukasz postawił na szum w mediach, dzięki dużemu zainteresowaniu pojawił się m.in. w „Dzień dobry TVN”,a artykuł o nim został opublikowany przez Wirtualną Polskę. To spowodowało, że mógł przebierać w ofertach pracy.

Wykorzystanie portali społecznościowych

Naturalnym miejscem do poszukiwania pracy za pomocą Internetu są portale pracy, jak np. Jobexpress.pl, oraz portale networkingowe jak np. Goldenline i Linkedin a Osób, które szukają wsparcia internautów jest sporo. Prawdopodobnie najbardziej spektakularna próba wykorzystania facebooka w tym celu to odpowiedź na konkurs ogłoszony przez agencję Brainshake.

Szczepan Bentyn, 23-letni absolwent teologii stworzył iście filmowy scenariusz, który wyreżyserował za pomocą social media. Profil na Facebooku „Chcę żeby Szczepan pracował dla Brainshake” zyskał ponad 1237 osób wspierających, które kliknęły „lubię to”, a specjalna strona opisującą jego działania http://www.tajny-plan-zdobycia-posady-w-brainshake.pl/blog/ zawierała szczegółowy plan działań, wypowiedzi i plakaty filmowe ze Szczepanem w roli głównej. Niestety, mimo, że 1237 rekomendacji „dołączonych do CV” robi wrażenie – nie wygrał konkursu,

„Akcje tego typu (angażowanie poparcia społeczności) mogą pomóc w otrzymaniu oferty pracy” – opiniuje Przemysław Komorowski, Community Manager (przemekkomorowski.pl). „Nie sądzę natomiast, aby ktoś otrzymał zatrudnienie tylko dlatego, że poparło go tysiąc osób (chociaż to zależy, jaka praca). Zamiast działań skupiających się na autopromocji, wolałbym zobaczyć akcje, które np. wspierają lokalne inicjatywy, pomagają NGO itp. Bardziej efektywne będzie wykazanie się przez kandydata kreatywnością przy realizacji określonego projektu.”

Linki sponsorowane – proste, tanie i skuteczne

6 dolarów, kilka minut czasu i wymarzona praca na wyciągniecie ręki. Przepis, który zaprezentował Alec Brownstein to praktyczne wykorzystanie narcyzmu. Wykupił linki sponsorowane, targetowane na dyrektorów kreatywnych największych agencji reklamowych. Kiedy więc Gerry Graf (Saatchi&Saatchi), David Droga (Droga5), Tony Granger, Ian Reichenthal i Scott Vitrone (Y&R) wpisywali do wyszukiwarki swoje nazwiska, wyskakiwał im boks z hasłem w stylu: „Hey, Ian Reichenthal. Googling yourself is a lot of fun. Hiring me is fun, too.” i linkiem do strony www.alecbrownstein.com. Po upływie kilku miesięcy został zaproszony na 4 rozmowy, oraz ostatecznie otrzymał 2 oferty pracy. Alec pracuje w Y&R New York a za swój projekt otrzymał już cztery nagrody: Gold Pencil, Silver Pencil, Clio i Young Gun of the Month.

Czy to wystarczy?

W większości przypadków wystarczy dobrze i schludnie zredagowany dokument, ewentualnie wsparty rozmową telefoniczną. Jeżeli obecność w social media kreuje wizerunek kandydata jako osoby aktywnej i posiadającej doświadczenie, również może wpłynąć na decyzje o zatrudnieniu. Headhunterzy przyznają, że wyróżniające się CV przyciąga uwagę i czasem jego właściciel zatrudniany jest od zaraz. Jednak najważniejsza pozostaje rozmowa kwalifikacyjna, gdzie sprawdzona zostaje wiedza i faktyczne umiejętności. Trzeba „odrobić zadanie domowe”, dowiedzieć się możliwie dużo informacji o firmie oraz zaprezentować siebie jako wartościowego pracownika.

więcej na ten temat: http://www.jobexpress.pl/artykul/23/Rozmowa-kwalifikacyjna-porady

Kreatywne CV też powinny być tworzone według reguł

Podstawową zasadą jest niedopuszczenie do przewagi formy nad treścią i zachowanie przejrzystości. „Kreatywność jest jak znajomość języka obcego – pozwala na komunikację, lecz trzeba mieć co komunikować” – należy pokazać, że posiada się kompetencje, które będą przydatne lub wręcz kluczowe dla pracy a dla pracodawcy będą obietnicą zysku. Jeżeli aplikacja jest adresowana np. do wydawcy gier komputerowych – najlepiej wysłać napisaną przez siebie grę, gdy celem jest dział promocji – można zorganizować wydarzenie i zadbać o obecność w mediach. Jeżeli przyszła praca ma dotyczyć obszaru social media – najlepiej „powołać do życia” jakąś ideę, która będzie skupiać wokół siebie społeczność, pozwalając na interakcje umożliwiającą oderwanie się i wywołującą uśmiech.

„Należy dopasować nowatorską formę aplikacji do stanowiska o które się ubiegamy” – komentuje Paweł Książek, Product Manager w znanym wydawnictwie gier komputerowych. „U nas przejdzie aplikacja w formie komiksu lub animacji na pewne stanowiska, ale to specyfika branży, zresztą zbytnie udziwnianie aplikacji też nie za dobrze świadczy o kandydacie”

Ważna jest spójność przekazu i działań, a głównym celem powinno być pokazanie iż posiadamy kluczowe dla pracy umiejętności. Samo zrobienie wrażenia to w takim wypadku za mało, rodzaj i jakość szumu, który wywołają działania kandydata muszą być dopasowanie do profilu pracy, o którą się ubiega.

publikacja za zgodą www.jobexpress.pl

, , , , , , , , , ,

Brak komentarzy


Doradztwo personalne – komisja równych szans

W każdej większej firmie są już zatrudniani specjaliści do spraw rekrutacji lub firma korzysta z doradztwa personalnego. Zazwyczaj są to osoby po skończonych studiach na kierunku psychologia z odpowiednimi predyspozycjami do rekrutowania pracowników. Ich zadaniem jest wyłapanie „perełek”, bądź tego jednego, najlepszego spośród dziesiątek kandydatów.

Dzięki specjalistom zajmującym się rekrutacjami, firmy poszukujące pracowników mają pewność, że osoba przyjęta na nowe stanowisko będzie kompetentnym i odpowiedzialnym pracownikiem. Taka usługa nie jest droga, a przynosi wymierne korzyści. Pracodawca płaci za usługę – zyskuje pracownika, który okazuje się być najlepszym w swoim fachu. Jeśli jest najlepszy to znaczy, że firma na nim zarabia.

Z istnienia takiej usługi, jak doradztwo personalne, szczególnie powinni cieszyć się kandydaci starający się o pracę, bowiem nie tylko od doświadczenia, ale też od rozmowy kwalifikacyjnej zależy, czy obejmie dane stanowisko. Dlatego rozmowę kwalifikacyjną powinno się traktować jak egzamin. Tu trzeba przygotować się nie tylko z dziedziny, która kojarzy się z przyszłym stanowiskiem, ale trzeba być również przygotowanym na pytania psychologiczne, nie raz odbiegające od rzeczywistych spraw związanych z przyszłą pracą.

Doradztwo personalne to swoista „komisja równych szans”, tutaj mierzą się najlepsi, i wygrywa ten, który najlepiej zaprezentuje swoje umiejętności. Doradztwo personalne ma za zadanie pomóc obu stronom – zarówno firmom, jak i kandydatom. Pracodawca ma ułatwione zadanie, by przebrnąć przez żmudny proces rekrutacji, gdzie kandydatów zdarza się nawet kilkaset. Kandydaci mogą być pewni, że mają z szansę z innymi, a to czy dostanś pracę zależy tylko od ich autoprezentacji i zdobytych umiejętności.

, , , , ,

Brak komentarzy


Po co nam agencje doradztwa personalnego?

Nie jest dziś łatwo o dobrego i zaufanego pracownika. Obecnie, jeśli firma kogoś poszukuje, to wymaga od niego wieloletniego stażu, doświadczenia w różnych sektorach, elastyczności w wykonywaniu swoich obowiązków.

Najczęściej pracę dostają ci, którzy przez cięcia stracili pracę lub chcą ją zmienić i na rynku są już od wielu lat obecni. W takiej sytuacji całkiem w tyle pozostają absolwenci i studenci ostatnich lat, którzy pomimo wyższego wykształcenia, ale z niewielkim doświadczeniem, nie są atrakcyjni zawodowo dla pracodawców.

To na nich właśnie odbija się kryzys. Czy warto dać pracę niedoświadczonemu absolwentowi szkoły wyższej? Jak sprawdzić jego umiejętności i wiedzę zdobytą podczas studiów? Samemu trudno podjąć decyzję o przyjęciu pracownika spośród dziesiątek aplikacji. Absolwenci, mimo nikłego doświadczenia, też chcą mieć szansę na dobrą pracę.

Jak dobrać tego odpowiedniego pracownika? Warto zasięgnąć rady specjalistów, którzy określą najważniejsze cechy kandydata i jego kwalifikacje. Jako pracodawca staramy się dobrać takiego pracownika, dzięki któremu nasza firma będzie przynosiła zyski. Tutaj nie tylko wiedza i doświadczenie może być jedynym czynnikiem warunkującym zyski, ale też zaangażowanie, kreatywność i inne cechy pracownika. Tę perełkę wśród innych aplikacji pomoże nam znaleźć agencja zapewniająca doradztwo personalne.

Najłatwiej wyszukać taką agencję w swoim regionie. Wpisując na przykład w oknie wyszukiwarki „Doradztwo Personalne Katowice” uzyskamy spis takich firm w naszej okolicy. Warto sprawdzić wszystkie usługi doradztwa, aby wybrać tą najlepszą. Niektóre agencje zajmują się konkretnymi branżami, można więc szukać pod frazą „doradztwo personalne Katowice budownictwo” agencję, dla której branża budownicza jest specjalnością. Wówczas mamy pewność, że naszymi interesami zajmą się specjaliści znający się na branży naszej firmy.

, , , , ,

Brak komentarzy


Po czym poznasz rzetelną agencję pracy?

Jakie cechy powinna spełniać rzetelna agencja pośrednictwa pracy z perspektywy zatrudniającego i zatrudnianego? Poniżej treściwe zestawienie najważniejszych informacji, które pomogą dokonać właściwego wyboru.

Zatrudniający powinien wiedzieć, że dobra agencja:
  • przeprowadza głębokie badanie potrzeb przyszłego pracodawcy,
  • informuje o zasadach współpracy aby realizacja projektu nie była uciążliwa dla klienta,
  • utrzymuje stały kontakt z klientem i informuje go o przebiegu projektu,
  • preferuje współpracę na zasadzie wyłączności (tylko jedna agencja szuka kandydatów na dane stanowisko),
  • oferuje dwie opcje płatności do wyboru: success fee i standardową płatność w ratach,
  • specjalizuje się w danej branży/branżach lub współpracuje z konsultantami specjalizującymi się w realizacji projektów w danej branży,
  • aktywnie szuka kandydatów (executive search),
  • jest dyskretna,
  • daje gwarancję (tu trzeba jeszcze sprawdzić, na jak długo a także, czy obejmuje replacement, jeśli podczas okresu gwarancji kandydat zrezygnuje z pracy),
  • ma obszerną własną bazę kandydatów,
  • posiada oddziały w kluczowych miastach w Polsce.
Zatrudniany powinien wiedzieć, że dobra agencja:
  • realizuje projekty dla rzetelnych, renomowanych firm,
  • daje dostęp do wielu ciekawych ofert pracy,
  • dba o styl i klasę kontaktu oraz prowadzenia rozmów kwalifikacyjnych, profesjonalny wizerunek konsultantów,
  • dotrzymuje terminów,
  • informuje kandydata na bieżąco o jego statusie w procesie rekrutacji,
  • jest dyskretna.
Czego najczęściej szuka potencjalny pracodawca zlecający wyszukanie pracowników agencji?
  • szybkości działania,
  • niskich kosztów realizacji projektu,
  • dużego wyboru kandydatów rekomendowanych na dane stanowisko,
  • wysokiej jakość kandydatów o niskich oczekiwaniach finansowych,
  • umowy na success fee.
Co jest najważniejsze dla kandydatów, którzy szukają pracy poprzez agencje?
  • dostęp do wielu ofert („jeśli nie uda się w jednym projekcie, to może w innym?”),
  • doradztwo ze strony konsultanta – wsparcie w poszukiwaniu pracy,
  • profesjonalizm konsultanta – sposób prowadzenia rozmowy, terminowość, informowanie o statusie kandydata, udzielanie informacji zwrotnych, wiedza na temat obszaru kompetencji, który poddajemy weryfikacji, wiedza na temat rynku pracy, wiedza na temat danej branży.

Aleksandra Wierbiłowicz-Bielecka

, , , , , , , , , , ,

Brak komentarzy



SetPageWidth