Posts Tagged ‘starania o pracę’

Co mówi o Tobie Google i Social Media?

Na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach. Odbyła się w Środę 25.05.2011 konferencja PR
„The Man Of The Year Is… YOU!” Gdzie miałem okazję przeprowadzić wykład dotyczący podstawowych zasad budowy własnej marki i kształtowania pożądanego wizerunku.

Temat jest bardzo obszerny jednak prezentacja pomaga zapoznać się z jego najważniejszymi elementami i świadomie kształtować „cyfrowy ślad”, który zostawia za sobą każdy komentarz, opublikowany artykuł i wszelka inna treść publikowana w internecie.

Jeżeli interesuje Cie:

#1 Czym jest WEB 2.0 i dlaczego social Media to przyszłość komunikacji?
#2 Jakie elementy składają się na Trójwymiarową markę osobistą?
#3 dlaczego warto inwestować pracę w markę osobistą i działać świadomie
#4 Jak poradzić sobie z treściami, które kiedyś nieuważnie opublikowane teraz są problemem?
#5 Jak monitorować swoją markę online?
#6 Konfiguracja prywatności i efektywna prezentacja danych w portalach społecznościowych
#7 Jak założyć własną wizytówkę online

Zachęcam do przejrzenia prezentacji.

Uważacie, ze warto budować silną i wyraźną markę osobistą online?

, , , , , , , , , , , ,

Brak komentarzy


Gdzie można dostać pracę marzeń?

Praca, wysokie zarobki i dobra zabawa – myślisz, że to niemożliwe połączenie? Mylisz się – coraz popularniejsze stają się oferty „pracy marzeń.” Z nimi idzie w parze nie tylko jedno stanowisko więcej, ale także (a może zwłaszcza) ogromna promocja firmy przy stosunkowo niewielkim nakładzie kosztów. Przyjrzyjmy się najciekawszym propozycjom z ostatnich lat.

„Najlepsza praca na świecie” – Rezydent Wyspy

Ta akcja była tak dobrze wypromowana, że nie sądzę, żeby ktokolwiek korzystający z mediów mógł o niej nie wiedzieć. Władze australijskiego stanu Queensland w październiku 2009 r. rozpoczęły rekrutację na stanowisko rezydenta jednej z wysp. W zakres obowiązków wchodziły: opieka nad wyspą, korzystanie ze wszystkich jej atrakcji i relacjonowanie swoich przygód na blogu. W zamian – roczne wakacje i 100.000$. Wiadomość szybko obiegła świat i nie trzeba było długo czekać na odzew zainteresowanych. Finałowe 50 video cv zostało wybrane z ponad 34.000 aplikacji. Zwyciężył Ben Southall a tu można zobaczyć, jak pracuje i pozazdrościć troszkę :)

http://www.islandreefjob.com/

Bez ruszania się z fotela – Telewizyjny odkrywca

Dla osób mniej aktywnych, ale za to równie ciekawych świata pojawiła się propozycja stanowiska Telewizyjnego Odkrywcy. Praca w komfortowych warunkach własnego salonu polegająca na oglądaniu wybranych programów i opisywaniu wrażeń na blogu. W ramach wynagrodzenia, oprócz pensji, roczny abonament Discovery Channel i różne gadżety. Do obejrzenia: „Najniebezpieczniejszym zawodzie świata” i „Brudna robota”, czyli programy z pewnością nieopisujące tego stanowiska. Chyba, że ktoś ma tendencję do spadania z fotela albo plamienia się kawą. :) Zwycięzca: Paweł Oleszczuk – oto jego „dziecko”:

http://www.telewizyjnyodkrywca.pl

Czar par – Tester podróży poślubnych

Kolejna oferta, która przyciągnęła ponad 30.000 zgłoszeń. Irlandzka firma Runaway Bride and Groom zajmująca się organizacją wesel i podróży poślubnych zaproponowała stanowisko testera nocy poślubnych. Obowiązki nie są zbyt męczące – trzeba przez pół roku podróżować po świecie i sprawdzać luksusowe hotele, znajdujące się w ofercie Biura. Relacje oczywiście opisywane w sieci. Warunek – obecność drugiej połówki. Wynagrodzenie – 20.000 EUR. Zwyciężyli Denise i Mark Duffield a ich półroczny miesiąc miodowy, choć pracowity, to – patrząc na relacje – i tak pozostanie niezapomniany.

http://www.thehoneymoontesters.com

„Daj się zepsuć” – coś dla odważnych

Gazeta Wyborcza zaoferowała pracę w swoim katowickim oddziale. Stanowisko: dziennikarz kulturalny. Obowiązki: dogłębne wykorzystanie oferty kulturalnej na Śląsku i pomoc w promowaniu tego regionu i miasta Katowice, starającego się o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury w 2016r – oczywiście na blogu. W zamian: zapewnione mieszkanie, elektryczny samochód i 4.000 zł. miesięcznej pensji. Perspektywa ciągłej zabawy na koncertach, spektaklach i w klubach okazała się bardzo kusząca dla kandydatów. Z dużego grona chętnych wyłoniono jednego „pechowca” – Jakuba Janika, który „męczy się” teraz podczas różnego rodzaju imprez… Biedny Kuba… :) Poniżej jego relacje.

http://www.dajsiezepsuc.gazeta.pl

Wcale nie nudna praca w muzeum

Ostatnia wspomniana oferta jest aktualna do 11.08.2010, więc szybko trzeba się decydować. :) Muzeum Nauki i Techniki (Museum of Science and Industry) w Chicago szuka odważnej, otwartej i komunikatywnej osoby, która zamieszka od 20.10 do 18.11 w budynku Muzeum. Nie będzie ona żywym eksponatem, ale może swobodnie poruszać się po całym terenie placówki. Pracodawca ze swej strony zapewnia pełne wyżywienie i potrzebny sprzęt: aparat i komputer. Pracownik zobowiązuje się spędzać czas poznając muzealnych gości i eksponaty, dokumentować to oraz opisywać swoje wrażenia na specjalnym blogu. I byłabym zapomniała – wynagrodzenie za miesiąc harówki to bagatela 10.000$. Więcej informacji na stronie Muzeum.

http://www.msichicago.org/matm/the-details

Do dzieła!

Najczęściej przy ubieganiu się o tego typu prace wymagane jest nagranie wideo, uzasadniające, dlaczego jest się najlepszym kandydatem na dane stanowisko. Myślę, że pojawi się jeszcze niejedna tego typu propozycja, dlatego może warto już się zastanowić nad zawartością wideo cv… i ćwiczyć pisanie, żeby w razie czego być w tej dziedzinie ekspertem :)

Powodzenia wszystkim odważnym!

Katarzyna Skowronek

jobexpress.pl

, , , , ,

Brak komentarzy


Złote rady dla piszących list motywacyjny

Dobry list motywacyjny, obok CV, ma za zadanie przekonać pracodawcę, że jesteś idealnym, a właściwie – jedynym możliwym kandydatem na stanowisko, na które aplikujesz. Dlatego też powinien zwrócić na siebie uwagę i odpowiedzieć zarówno na pytanie o twoją motywację, jak i o korzyści, które odniesie firma, zatrudniając właśnie ciebie.

Jedna oferta pracy – jeden list

Nie ma nic gorszego niż wysyłać ten sam list do różnych firm. Podstawową zasadą jest, że każdy list piszemy dokładnie pod konkretne stanowisko w konkretnej firmie, na które właśnie aplikujemy. Odbiorca listu szybko zauważy, czy jest on powielanym wielokrotnie szablonem, czy też został skierowany właśnie do niego. Potraktuj więc poważnie osobę, która będzie adresatem listu.

Tytułem wstępu

Na początku listu musisz umieścić informację, w jakim celu piszesz. Tam właśnie trzeba umieścić nazwę stanowiska i ewentualnie, jeśli uznasz to za potrzebne, miejsce w którym znalazłeś ogłoszenie o pracy (portal pracy, gazeta etc.).

Uzasadnij swoją motywację

List motywacyjny, jak sama nazwa wskazuje, powinien przede wszystkim informować adresata o twojej motywacji. Musisz tu napisać, dlaczego aplikujesz na dane stanowisko i dlaczego interesuje cię tego typu praca – uzasadniając to zarówno swoimi zainteresowaniami, jak i planami dotyczącymi przyszłej kariery zawodowej. Możesz również wspomnieć o tym, dlaczego dana firma wydaje ci się najlepszym miejscem na rozpoczęcie lub kontynuowanie kariery zawodowej.

Uzasadnij swoją wyjątkowość

Dlaczego powinni wybrać właśnie ciebie? Szczerze napisz, czemu firma miałaby z tego wyboru największy pożytek. Uzasadnij to swoim doświadczeniem i kwalifikacjami – wskaż, które z nich będą przydatne przy wypełnianiu obowiązków na nowym stanowisku. Bądź logiczny i unikaj zarówno przechwalania się, jak i fałszywej skromności. Po przeczytaniu listu pracodawca lub rekruter powinien uznać, że znasz swoją wartość i będziesz dla firmy cennym nabytkiem. Pisz więc jak równoprawny partner, nie jak uniżony petent.

Nie klep formułek

Nikt nie lubi czytać listów motywacyjnych, które brzmią jak zestaw formułek z kiepskiego poradnika. Pisz listy swoim własnym, niepowtarzalnym stylem, nawet jeśli odbiega on od „typowego”. Staraj się pisać żywym językiem, bezpośrednio i z przekonaniem. Nie używaj zbyt formalnych, suchych zwrotów. Dodaj do swojego listu trochę emocji (jednak z umiarem, tak żeby list pozostał profesjonalny). Pracodawca albo rekruter zwróci uwagę na listy, które mają w sobie „to coś” – nutkę indywidualizmu, a przede wszystkim – widać w nich entuzjazm. Taki list utwierdzi też czytającego w przekonaniu, że jesteś osobą nietuzinkową i kreatywną, co szczególnie ważne w przypadku starania się o stanowiska, które takich cech wymagają. Nie muszę chyba dodawać, że są to zazwyczaj te lepiej płatne i bardziej prestiżowe oferty pracy.

Zadbaj o formę

Co prawda treść listu jest najważniejsza, ale to forma decyduje o pierwszym wrażeniu. List powinien zawierać nagłówek z miastem i datą w prawym górnym rogu. W lewym górnym rogu jest miejsce na twoje nazwisko i adres. Możesz także dodać adresata – firmę lub nawet konkretną osobę, jeśli znasz jej nazwisko. Zazwyczaj umieszcza się go zaraz pod datą i miastem, po prawej stronie, zachowując linię odstępu. Poniżej, w centralnej części strony, możesz umieścić wyróżniony nagłówek zatytułowany po prostu „List motywacyjny”. List podziel na akapity. Nie zapomnij także o podpisie pod listem – jeśli dokument jest drukowany, podpisz się dodatkowo ręcznie. W celu przyjrzenia się różnym możliwościom graficznego rozplanowania listu motywacyjnego, poszukaj w internecie wzorów, które to przedstawiają. Jeśli nie znasz płci adresata, używaj  zwrotu „Szanowni Państwo”, jeśli znasz płeć – „Szanowna Pani” lub „Szanowny Panie”. Jeżeli nie czujesz się mistrzem ortografii, koniecznie skorzystaj z komputerowego słownika przed wysłaniem lub wydrukowaniem listu.

Podsumowując, list motywacyjny ma za zadanie sprawić, że zostaniesz zauważony i przejdziesz do następnego etapu rekrutacji, jakim jest rozmowa kwalifikacyjna. A to już zupełnie inna bajka i kolejne wyzwanie.

Agnieszka Wiącek

, , , ,

Brak komentarzy


Praca dla absolwenta bez doświadczenia

Kończysz studia i zastanawiasz się co dalej? Koledzy już dawno zaliczyli staże, praktyki i od kilku lat pracują, ty w tym czasie oddawałeś się beztroskiemu studenckiemu życiu i ni stąd, ni zowąd obudziłeś się z przysłowiową ręką w nocniku? Nic straconego! Skorzystaj z kilku praktycznych rad starych „karierowiczów”.

Zrób coś ciekawego

Chcesz szybko i w przyjemny sposób zbudować niebanalne CV? Wyjedź w podróż dookoła świata lub zorganizuj amatorski festiwal sztuki studenckiej. W ten sposób zaprezentujesz się przyszłemu pracodawcy jako osoba kreatywna i niebanalna. I nie będziesz już musiał odbywać wielomiesięcznych staży, żeby wypełnić swój życiorys atrakcyjnymi wpisami.

Weź udział w targach pracy

Targi pracy to doskonała okazja, żeby sprawdzić, które firmy właśnie prowadzą rekrutacje i poznać ich przedstawicieli. Zrób listę wszystkich targów pracy w swojej okolicy w najbliższych miesiącach. Prawie wszystkie większe uniwersytety je organizują. Nawiązuj kontakty z osobami odpowiedzialnymi za rekrutację i właśnie do nich wysyłaj CV, powołując się na zawartą na targach znajomość.

Zgłoś się do konkursu i wygraj staż

Duże i znane firmy często organizują konkursy, w których nagrodą jest staż. Wiele osób kojarzy pewnie popularny „Grasz o staż”, ale jest też sporo innych konkursów i wydarzeń branżowych, w ramach których firmy również poszukują stażystów. Taki staż jest zazwyczaj prestiżowy, a uczestnictwo w nim daje szansę na kontynuowanie zatrudnienia w tej samej firmie lub w podobnej z branży.

Szukaj rekrutacji prowadzonych przez duże firmy

Duże firmy często rekrutują masowo, na przykład przy okazji otwarcia nowego oddziału w danym mieście. Zwykle oferują wiele miejsc pracy do obsadzenia, co zwiększa szansę na zdobycie posady. W takich firmach spotkasz się zapewne z profesjonalnymi rekruterami, którzy ocenią cię bezstronnie. Sama rekrutacja, często wieloetapowa, jest szansą na zdobycie nowych, cennych doświadczeń. Ponadto otrzymanie nawet najniższego stanowiska w prestiżowej firmie może stać się wstępem do błyskotliwej kariery w danej branży i cennym punktem w CV.

Zareklamuj się w internecie

Portale pracy, a także agencje pośrednictwa pracy, dają ci możliwość zostawienia na ich stronach swojego CV. Skorzystaj z tego! Załóż konto również na portalach networkingowych, takich jak np. goldenline.pl, i staraj się w profilu podać jak najwięcej informacji o swoim doświadczeniu i zainteresowaniach. Te wszystkie działania są twoją własną reklamą w sieci.

Pomyśl o założeniu własnej firmy

Jeśli masz dobry pomysł, nie czekaj w nieskończoność. Skorzystaj z dostępnych możliwości – możesz otrzymać dofinansowanie z Urzędu Pracy, z rozmaitych funduszy UE czy też nawiązać współpracę z Akademickimi Inkubatorami Przedsiębiorczości. Może to właśnie droga dla ciebie?

I ostatnia, najważniejsza rada – nie słuchaj rad malkontentów, którzy sądzą, że pracę w Polsce można znaleźć tylko przez znajomości. Być może jest to prawdą w ich przypadku, ale nie w twoim! Życzymy ci dużo wytrwałości i pozytywnej energii. Rozwijanie kariery, tak jak pielęgnowanie ogrodu, potrzebuje czasu – ale jeśli nie będziesz robił nic, czas i tak minie. Zatem do dzieła!

Agnieszka Wiącek

, , ,

Brak komentarzy



SetPageWidth